 NIEDZIELA 10 LIPIEC 2005
“Moje stopy były czarne. To nikotyna wychodziła z każdej pory na moim ciele” Kiedy elektroda znalazła się na moim czole , pomyślałam iż to najbardziej absurdalny sposób zerwania z nałogiem ze wszystkich, które do tej pory próbowałam.Terapia biorezonansowa ma obecnie 85 % skuteczność w walce z nałogiem i kosztuje 150 ₤ dla porównania terapia hipnozą w Centrum Allen Carr , oceniana jest na 53 % skuteczność i kosztuje 199 ₤ .W zeszłym miesiącu w Anglii Gabinet biorezonansu rozpoczął przyjmowanie pacjentów. Wykorzystuje aparat Bicom, który powstał w Niemczech 25 lat temu do walki z alergiami i ich objawami np. Wszekiego rodzaju egzemami.Savita Bhandari, naturopatka (terapeutka) prowadząca Centrum Monadith w Craydon, południowy Londyn mówi :”Terapia biorezonansem oczyszcza organizm z toksyn inwertując drgania własne pacjenta i przywracając stan organizmu do równowagi jak u osoby niepalącej.”Przez ostatnie 3 lata terapii poddało się około 10 000 osób w Polsce i Irlandii i jak twierdzi Centrum Monadith już po pierwszej terapii skuteczność wyniosła ok. 85%. Pozostałe 4% pacjentów wymogało drugiej terapii. Wykonano je bezpłatnie.Mandy Krister poprosiła mnie przed terapią o wypalenie 1/3 ostatniego papierosa, popiół i niedopałek oraz próbkę śliny wrzuciłam do szklanej menzurki. W teorii niedopałek oraz ślina wykorzystywana jest w aparacie Bicom jako nośnik informacji, która zostanie z mojego organizmu usunięta a głód nikotynowy wyciszony. Mosiężne płaskie elektrody spoczęły na moich kolanach podłączone do aparatu Bicom. Na każdej z elektrod położylam dłoń i Pani Kriester włączyła przycisk . Zaczęłam odczuwać lekkie mrowienie w dłoniach. “To działa terapia odblokowująca “ powiedziała Pani Krister. Potem zmieniła częstotliwość i “ wrzuciła wyższy bieg” przygotowując mnie do detoksykacji. Od tego momentu poczułam się zmęczona i słabsza, o czym byłam uprzedzona. “Będzie Pani odczuwać zmęczenie do 24 h po terapii, może pojawić się również lekki ból głowy lub zawroty powiedziała Pani Kriester. “Proszę koniecznie pić dużo wody !” Elektroda kubkowa z menzurką została podłączona do aparatu. Pani Bhandari wyjaśniła ;” Aparat Bicom odczytuje wzór elektromagnetycznej informacji o nikotynie, a następnie inwertuje drgania w aparacie i wysyłaje z powrotem do organizmu poprzez elektrody.W organizmie odwrócone drgania wyciszają głod nikotynowy . Podczas tej terapii miałam na czole miękką elektrodę w połączeniu z dwoma płaskimi elektrodami pod dłońmi. "Po terapii organizm wraca do równowagi z przed okresu palenia, natomiast psychicznie(mentalnie ) trzeba mieć przekonanie o tym by już nigdy nie sięgnąć po papierosa." Kiedy czas terapii dobiegł końca aparat dał sygnał jak dzwonek w mikrofalówce. Zdjęłam dłonie z elektrod pozostały na nich czarne ślady od moich dłoni. "To ślady wychodzącej nikotyny z organizmu przez skórę" powiedziała Pani Kriester. Po wszystkim czułam się tak samo jak przed terapią. Tuż przed wyjściem zatrzymała mnie Pani Kriester. - “Nina, jeszcze jedno mogę prosić o twoje pudełko papierosów ? Przez kilka godzin musisz trzymać się z daleka od pokusy.” Niechętnie oddałam moją paczkę w której wciąż miałam 7 papierosów. Mijały godziny . Nie mogłam znaleść sobie miejsca, odczuwałam wciąż pragnienie. W drodze do domu w miejscu w którym zazwyczaj zapalam papierosa, przeszłam obojętnie a raczej z zadowoleniem. Zrzucając moje sandałki spojrzałam na stopy były czarne coś mnie tknęło by je powąchać . Cuchnęły nikotyną . To niesamowite nikotyna wychodziła z każdej pory na moim ciele. Wskoczyłam do wanny . Po dobrej godzinie moczenia woda zrobiła się szara i mętna. Tego samego wieczora wybrałam się do Pubu z dwoma zatwardziałymi palaczami i tutaj pozostałam nieugięta . Następne dwa tygodnie były dla mojego dziennikarskiego życia druzgocące : Najpierw koncerty Live 8, potem atak terorystyczny w Londynie. Stres, zmęczenie, towarzystwo dziennikarzy nałogowych palaczy, mimo wszystko ani razu nie poczułam chęci zapalenia papierosa. Nina Goswami |